VII Międzynarodowy Festiwal Filmu – Muzyki - Malarstwa
„Lato z Muzami”
 11.07.-18.07.2003

 

 

RAPORT
             

 

Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że po raz kolejny mogliśmy zorganizować w Nowogardzie Międzynarodowy Festiwal Filmu-Muzyki-Malarstwa „Lato z Muzami”. Dziękuję przyjaciołom z Niemiec, licznym sponsorom i darczyńcom, twórcom kultury, artystom oraz wyjątkowej, nowogardzkiej publiczności za okazaną życzliwość i poparcie. Dziękuję młodzieży z Niemiec, Dani i Polski za kreatywną postawę w trakcie warsztatów filmowych, teatralnych i plastycznych organizowanych w ramach festiwalu.

Mam nadzieję, że nie tylko miło spędziliście Państwo tych kilka festiwalowych, gorących dni, ale przeżyliście coś, co na dłużej pozostanie w Waszej pamięci. Wierzę, że folder ten będzie nie tylko skromną pamiątką, ale także autentycznym zapisem ulotnych chwil festiwalowych dni. Do zobaczenia za rok!

Mirosława Przybyłek

Dyrektor Nowogardzkiego

Domu Kultury

 

W ramach VII Międzynarodowego Festiwalu Filmu-Muzyki-Malarstwa

„Lato z Muzami” Nowogard '2003 odbyły  się:

Z cyklu „Sylwetka Wielkiego Polskiego Reżysera” - prezentacja wybranych dzieł Janusza Majewskiego, zakończona odsłonięciem pamiątkowej tablicy oraz wręczeniem reżyserowi festiwalowej statuetki Honorowego „Lauru Cisowego”.

Pokazy filmów polskich - prezentacje wybranych filmów polskich oraz spotkania z ich twórcami.

Pokaz filmów o sztuce - filmy dokumentalne poświęcone twórczości muzycznej i malarskiej, prezentacje i dyskusje prowadzone przez krytyków i twórców.

Przegląd Filmów Niemieckich - nowe filmy fabularne oraz filmy z Filmoteki Narodowej.

Premiery Lata Filmowego - projekcje tegorocznych nowości filmowych.

Konkurs o „Laur Cisowy” - nagroda przyznana przez publiczność festiwalu dla najciekawszego jej zdaniem filmu zgłoszonego do konkursu. Zwyciężył film pt. „Show” Macieja Ślesickiego.

Kino alternatywne - prezentacja filmów alternatywnych, stworzonych przez niezależnych twórców oraz spotkania z autorami filmów.

Warsztaty Filmowe dla młodzieży -  wakacyjne warsztaty dla młodzieży z Polski i z zagranicy zakończone projekcją filmu stworzonego przez uczestników wakacyjnej szkoły filmowej. Zajęcia prowadzili: Tomasz Edelman i Paweł Siedlik oraz asystenci  studenci IV roku łódzkiej „filmówki”.

Warsztaty Teatralne dla młodzieży - wakacyjne warsztaty teatralne dla młodzieży prowadzone przez Pawła Siedlika, zakończone przedstawieniem powstałym w czasie trwania warsztatów. W zakresie pantomimy zajęcia prowadził Radosław Kubik.

Warsztaty Malarskie dla młodzieży - wakacyjne warsztaty malarskie dla młodzieży  prowadzone przez uczestników Pleneru Malarskiego: Halinę Pokorską i Leszka Żebrowskiego. Warsztaty zakończone zostały wystawą prac plastycznych.

VI Międzynarodowy Plener Malarski - odbywał się w dniach 10.07-19.07.2003 r. Uczestniczyli w nim artyści malarze z Polski i z zagranicy. Powstałe prace zaprezentowano podczas wystawy poplenerowej. W dniu zakończenia Festiwalu odbyło się uroczyste odsłonięcie odlewów stóp artystów malarzy: Grzegorza Pabla i Ryszarda Rolki.

Plenerowe koncerty muzyczne - z udziałem znanych zespołów i wykonawców polskich i zagranicznych odbywały się codziennie przed nocnym seansem filmowym. W tym roku po raz pierwszy wprowadzono projekcje filmów w plenerze.

III Polsko-Niemieckie Seminarium Gospodarcze - uczestniczyli w nim właściciele firm z powiatu goleniowskiego  oraz z zaprzyjaźnionych z Nowogardem miast niemieckich: Heide, Gützkow i Anklam. Seminarium Gospodarcze odbyło się w Ośrodku Konferencyjno -Szkoleniowym Uniwersytetu Szczecińskiego w Kulicach k. Nowogardu.

 

Nowogardzki Dom Kultury był również organizatorem Trójstronnej Wymiany Młodzieży, która odbywała się w Nowogardzie w dniach 10.07.-19.07.2003 r. W wymianie tej wzięło udział trzydziestu młodych ludzi z Polski, Niemiec i Danii.

 

 

FESTIWAL DZIEŃ PO DNIU...

 

Piątek 11.07.2003

„Jest mi ogromnie miło, że już po raz siódmy spotkamy się w Nowogardzkim Domu Kultury, by swoją obecnością zaakcentować kolejną edycję Międzynarodowego Festiwalu FilmuMuzykiMalarstwa „Lato  z Muzami” - Nowogard 2003'” - przywitała zaproszonych gości dyrektor Nowogardzkiego Domu Kultury Mirosława Przybyłek.

Wcześniej, w  godzinach przedpołudniowych w Akademii Europejskiej w Kulicach rozpoczęło się III Polsko-Niemieckie  Seminarium Gospodarcze.  Seminarium, pod patronatem Wiceministra Gospodarki Jacka Piechoty, odbywało się pod hasłem „Gospodarka Lokalna w Unii Europejskiej”. Uczestniczyli w nim przedstawiciele władz, szefowie małych i średnich firm z terenu powiatu goleniowskiego oraz z zaprzyjaźnionych z Nowogardem miast niemieckich: Heide, Gützkow i Anklam.

Przed oficjalnym otwarciem festiwalu w hollu NDK odsłonięto tablicę poświęconą pamięci Dolanda Paszkiewicza (1936-2003), współtwórcy ”Lata z Muzami”, osoby  przez wiele lat związanej z Nowogardem. W tej wzruszającej uroczystości brała udział żona Dolanda, Anna Paszkiewicz oraz liczne grono przyjaciół, znajomych i współpracowników.

Po powitaniu zgromadzonych w sali widowiskowej zaproszonych gości oraz uczestników festiwalu przez dyrektora Festiwalu Mirosławę Przybyłek, Konsula Generalnego RFN w Gdańsku dr Detlosa von Berga oraz burmistrza Kazimierza Ziembę, padło sakramentalne: „Siódmy Międzynarodowy Festiwal Filmu-Muzyki-Malarstwa „Lato z Muzami” Nowogard'2003  uważam za otwarty”.

Kolejnym punktem programu był koncert muzyki filmowej w wykonaniu orkiestry akordeonowej „AK Kameleon” oraz wokalistów i grupy tanecznej z NDK. Ten interesujący artystyczny spektakl został owacyjnie przyjęty przez publiczność.

Uroczyste otwarcie zakończyła projekcja filmu „Sukces” w reżyserii Marka Bukowskiego. Uczestniczył w niej   reżyser wraz z aktorami grającymi w filmie: Ewą Bukowską,  Bartoszem Opanią, Wojciechem Siemionem.

Po projekcji filmu, w sali wystawowej Biblioteki Publicznej otwarto wystawę Grzegorza Palbla, artysty malarza, profesora ASP w Warszawie,  uczestnika nowogardzkiego pleneru malarskiego.

Wieczorem na scenie plenerowej wystąpiła orkiestra Wojciecha Mrozka. Koncert orkiestry prezentującej program zatytułowany „Tańce świata” publiczność wielokrotnie nagradzała brawami.

 

Po godzinie 23 po raz kolejny zaprezentowano film „Sukces” - tym razem na scenie plenerowej.  Przed projekcją aktorzy grający w filmie spotkali się z nowogardzką publicznością.  Kolejnym wyświetlonym filmem był niemiecki film pt. „Nadzy”. Pierwszy festiwalowy dzień zakończył się w późnych godzinach nocnych.

 

Sobota 12.07. 2003

Drugi dzień Festiwalu rozpoczął się warsztatami filmowymi, malarskimi, teatralnymi dla młodzieży.  Warsztaty filmowe odbywały się pod  kierunkiem wykładowców z Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi: Pawła Siedlika i Tomasza Edelmana. Warsztaty malarskie prowadzone były przez Halinę Pokorską i Leszka Żebrowskiego. Warsztaty teatralne i pantomimy prowadzili: Paweł Siedlik i Radosław Kubik.

Od godziny 15, w sali kinowej NDK rozpoczęła się projekcja filmów. Jako pierwszy wyświetlono film animowany dla dzieci pt. „Ratunku! Jestem rybką” Dla starszej publiczności zaprezentowano film w reżyserii Hansa Jűrgena Pohlanda „Kot i mysz”. Przed i po projekcji publiczność festiwalowa mogła porozmawiać z Grzegorzem Pieńkowskim, historykiem filmu,  przedstawicielem Filmoteki Narodowej w Warszawie.

Na kąpielisku miejskim w Nowogardzie, gdzie zakwaterowani zostali uczestnicy trójstronnej wymiany młodzieży, zorganizowano spotkanie, w którym - obok młodzieży z Danii, Niemiec i Polski - wzięli udział przedstawiciele nowogardzkich władz oraz niemiecka delegacja uczestnicząca w III Seminarium Gospodarczym.

Goście z Heide, Gützkow i Anklam, uczestnicy piątkowego seminarium w Kulicach, zwiedzili wcześniej Nowogard, m.in. stację uzdatniania wody i tor motocrossowy oraz brali udział w imprezie rekreacyjnej na strzelnicy myśliwskiej w pobliżu Nowogardu.

W godzinach wieczornych na scenie plenerowej wystąpił zespół „Turnioki” z Zakopanego, a w ramach konkursu o Laur Cisowy zaprezentowano dwa filmy: animowany  „ Eden” w reżyserii Andrzeja Czeczota oraz „Gangi Nowego Yorku” w reżyserii Martina Scoresse.

 

Niedziela 13.07.2003.

Dzień rozpoczął się prezentacją twórczości osób niepełnosprawnych i plenerem plastycznym pod hasłem „Ja też tworzę”. Na Placu Wolności pensjonariusze Domów Pomocy Społecznej wystawiali swoje prace. Pod koniec jednodniowego pleneru powstało wspólne dzieło, które można było oglądać przez cały czas trwania Festiwalu.

W godzinach popołudniowych nowogardzkie kino odwiedziła najmłodsza publiczność - odbyła się projekcja filmu „Pinokio” w reżyserii Roberto Benigniego. Sala kinowa wypełniona była po brzegi.

Kolejny film, prezentowany w ramach Przeglądu Kina Niemieckiego, to „Blaszany bębenek” nakręcony na podstawie powieści Gűntera Grassa.  Słowo wstępne przed filmem, podobnie jak dzień wcześniej, wygłosił gość festiwalowy, Grzegorz Pieńkowski -  historyk filmu, przedstawiciel Filmoteki Narodowej.

 

Wieczorem na scenie plenerowej wystąpili goście z Niemiec. Najpierw poza programem dwa hiphopowe zespoły  : K.I.Z. oraz Mr.Preacher Man i Chris G. w towarzystwie DJ'a Crafta, a następnie zespół o międzynarodowym składzie Subground Entertainment Combinat z Berlina.  W ramach konkursu o

Laur Cisowy wyemitowany został niemiecki film  pt. „Eksperyment” w reżyserii  Oliviera Hirschbiegel'a.

 

Poniedziałek 14.07.2003

W tym dniu odbył się pokaz filmów o sztuce. Publiczność mogła obejrzeć następujące filmy:  Marcina Pieczonki „Opowiadanie”, Kingi Lewińskiej „Pas de deux” oraz „Keramikos” Grzegorza Fedorowskiego. Po projekcji odbyły się spotkania z reżyserami filmów, których uczestniczyli także: prof.  Ryszard Wilk, bohater filmu oraz autor prac prezentowanych w filmie „Keramikos” oraz Anna Romanowska, przedstawiciel Stowarzyszenia Filmowców Polskich.  Ostatnią projekcją w nowogradzkim kinie był film „Biały oleander” w reżyserii Petera Kosminsky'ego.

 

Na scenie plenerowej wystąpił zespół jazzowy „Just Big Band” i zaprezentowano kolejny film walczący w konkursie o Laur Cisowy. Był to „Show” w reżyserii  Macieja Ślesickiego. Poniedziałek to kolejny dzień pracy „warsztatowiczów”. Młodzi filmowcy codziennie zbierają materiały do filmu, który będzie podsumowaniem ich tygodniowej pracy. Natomiast młodzi malarze pracują pod kierunkiem: Haliny Pokorskiej i Leszka Żebrowskiego.

 

Wtorek 15.07.2003

W południe odbyło się w ratuszu miejskim spotkanie młodzieży z Danii, Niemiec i Polski, uczestniczącej w trójstronnej wymianie, z władzami samorządowymi Nowogardu.

Kolejny dzień festiwalu, to spotkanie z kinem alternatywnym. Nowogard odwiedził zielonogórski twórca - Grzegorz Lipiec, założyciel grupy „Sky Piastowskie” Do Nowogardu przyjechał wraz z dwoma kolegami, współtwórcami filmów i z

zarazem aktorami: Jackiem Katarzyńskim i Tomaszem Burka. Oprócz pokazów filmów: „0,5 l” i „Stan odmienny”, zaprezentowano krótkie impresje filmowe do poezji Jacka Katarzyńskiego.  Wcześniej, odbyła się po raz drugi projekcja filmu animowanego dla dzieci „Ratunku! Jestem rybką”.

W godzinach wieczornych na scenie plenerowej wystąpił kabaret  „Widelec”, a w ramach konkursu o Laur Cisowy wyświetlono film pt. „Solaris”, w reżyserii Stevena Soderbergha, nakręcony na podstawie powieści Stanisława Lema.

 

Środa 16.07.2003.

W tym dniu Nowogard odwiedził laureat ubiegłorocznego Laura Cisowego Publiczności, reżyser Wojciech Wójcik.  To właśnie środa, była spotkaniem z reżyserem i jego twórczością. W nowogardzkim kinie wyświetlono film: „Ostatnia misja” i „Trzy dni bez wyroku”, a wieczorem na scenie plenerowej do konkursu o Laur Cisowy stanął film w jego reżyserii „Sfora: bez litości”. Była to ostatnia projekcja w ramach konkursu o Laur Cisowy publiczności na najciekawszy film festiwalu. Wyświetlanym filmom towarzyszyły spotkania reżysera Wojciecha Wójcika z widzami.

Tego dnia młodzież z Danii, Niemiec i Polski  biorąca udział w festiwalowych warsztatach oraz artyści - uczestnicy pleneru malarskiego odbyli całodniową wycieczkę do nadmorskich Międzyzdrojów.

Festiwalowa środa pod względem muzycznym była przeglądem twórczości nowogardzian. Na scenie plenerowej wystąpiły wokalistki z NDK: Paula Bąk, Justyna Kuleta, Aneta Drążewska i nowogardzki zespół „Stoneroses”.

 

Czwartek 17.07.2003.

Festiwalowy czwartek był spotkaniem z twórczością Wielkiego Polskiego Reżysera. W tym roku na Festiwalu mieliśmy zaszczyt gościć Janusza Majewskiego. W sali kinowej NDK publiczność mogła obejrzeć filmy: „Lekcja martwego języka”, „Zazdrość i medycyna”. Po filmie odbyło się spotkanie z reżyserem i aktorami grającymi w filmach: Leonem Niemczykiem i Małgorzatą Pritulak.

Na scenie plenerowej odbył się koncert szczecińskiej grupy „Lord”. Zespół wykonywał przeboje brytyjskiej grupy Queen. Po koncercie odbyła się projekcja dwóch części filmu Janusza Majewskiego „C.K. Dezerterzy”. Wcześniej reżyser i aktorzy po raz drugi spotkali się z publicznością festiwalową.  Czwartek był również dniem głosowania na najlepszy zdaniem publiczności film.

 

Piątek 18.07.2003.

Ostatni dzień VII Międzynarodowego Festiwalu Filmu-Muzyki- Malarstwa  „Lato z Muzami” Nowogard 2003. 

Kilka minut po godzinie 16, w nowogardzkiej bibliotece, komisarz VI Międzynarodowego Pleneru Malarskiego Halina Pokorska, otworzyła wystawę poplenerową.  Przebywający na plenerze artyści otrzymali kwiaty i gorące podziękowania, a tłumnie przybyła publiczność podziwiała prace powstałe w trakcie nowogardzkiego pleneru.

Następnie zaproszeni goście udali się przed Nowogardzki Dom Kultury, gdzie odbyła się uroczystość aktu odsłonięcia odcisków stóp artystów malarzy: Ryszarda Rolki i Grzegorza Pabla, a w hollu Nowogardzkiego Domu Kultury tablicy, na której umieszczono nazwiska reżyserów uhonorowanych Honorowym Laurem Cisowym. Odsłonięcia tablicy dokonał

reżyser Janusz Majewski.

W sali widowiskowej NDK, o godzinie 17, rozpoczęła się uroczystość zamykająca VII Międzynarodowy Festiwal Filmu-Muzyki-Malarstwa „Lato z Muzami” Nowogard 2003. Pierwszym punktem programu był występ Teatru Tańca „Gest” z NDK. Spektakl pt. „W niewoli wyobraźni” bardzo podobał się publiczności, która długimi brawami dziękowała za występ.

Na scenę poproszono reżysera Janusza Majewskiego, którego twórczość była prezentowana na festiwalu w ramach cyklu „Sylwetka Wielkiego Polskiego Reżysera”. Janusz Majewski otrzymał z rąk burmistrza Nowogardu Honorowy Laur Cisowy.

Następnie dyrektor Festiwalu Mirosława Przybyłek odczytała wyniki głosowania publiczności na najlepszy film. W tym roku konkursowy Laur Cisowy otrzymał Maciej Ślesicki za film „Show”.

Reżyser nie mógł odebrać nagrody osobiście. Uczyniła to w je jego imieniu Anna Wendzikowska, aktorka grająca w filmie. Ona też odczytała list z podziękowaniami od laureata. Dwóch widzów: Joanna Soćko i  Maciej Bednarek, którzy trafnie wytypowali laureata, otrzymali półroczne karnety wstępu do kina „Orzeł” w  Nowogardzie.

Przyszedł czas na podsumowanie i refleksje. Dziękowano sponsorom, wykładowcom i uczestnikom warsztatów, osobom zaangażowanym w przygotowanie i sprawne przeprowadzenie VII Międzynarodowego Festiwalu Filmu-Muzyki-Malarstwa „Lato z Muzami” 2003. Odbył się pokaz filmu powstałego na warsztatach filmowych pt. ”Jeszcze nieme kino”, który został nagrodzony gromkimi brawami. Do tego przemówienia burmistrza Nowogardu Kazimierza Ziemby oraz Konsula Generalnego RFN dr Detlosa von Berga, kosz kwiatów dla Dyrektora NDK i... słowa burmistrza: „Siódmy, międzynarodowy festiwal „Lato z Muzami” uważam  za  zamknięty”.

Uroczystość w sali widowiskowej NDK zakończył pokaz filmu „Show” - zdobywcy tegorocznego „Lauru Cisowego”. W tym czasie przed domem kultury trwał zaimprowizowany jazzowy koncert w wykonaniu Ryszarda Wilka i Marka Kazany.

Oficjalne zamknięcie to jednak nie koniec festiwalowych imprez, bowiem na scenie plenerowej odbył się jeszcze koncert zespołu Formacja Direckt z Niemiec. Po raz ostatni odbyły się też nocne, plenerowe projekcje filmów. Pokazano „Zaklęte rewiry” Janusza Majewskiego i „X-Men”.

 

Opracowała: Agata Wierszyka

 

Wojciech Siemion: “Piękno miast tworzą ludzie...”

 

- Proszę powiedzieć skąd u Pana tyle energii, pasji, witalności?

- Wie pan doskonale o tym, że aktor jest jak akumulator, który ładuje się u publiczności. Im milsza publiczność, żywiej reagująca, tym akumulator staje się mocniejszy, bardziej trwały. Dlatego też bardzo jestem rad z tej króciutkiej wizyty w waszym mieście. Odbyłem tutaj szereg nadzwyczaj miłych spotkań z nauczycielami, bibliotekarzami, a nawet z „innymi” artystami, bo mieliśmy parę pięknych spotkań z malarzami, którzy przybyli na ten festiwal.

- Jak się Panu podoba Nowogard?

- Nic jeszcze nie widziałem w Nowogardzie. Przeleciałem się trzy razy nad jeziorem i to ma mi się podobać?  A poza tym, jak pan dobrze wie, „piękno miast tworzy nie architektura, a ludzie”. Gdyby pan wczoraj w nocy posiedział ze mną na jednym i drugim seansie  filmowym, to mógłby  pan wyciągnąć wnioski. Ja wyciągnąłem nadzwyczaj pozytywne. Młodzież serdecznie się bawiła, mimo, że padał deszcz, tośmy siedzieli zgodnie razem. Że ktoś wypił jedno i drugie piwko, to mnie nie obchodzi. Grunt, że atmosfera była nadzwyczajna. To samo mogę powiedzieć o tutejszej okolicy.

- Dzisiaj wyjeżdża Pan do Warszawy. Czy lubi Pan „jeździć w Polskę”?

- Czy lubię wyjeżdżać? Odpowiedziałbym  nie. Mieszkam w swoim pięknym dworku w Petrykozach. Nie lubię go opuszczać. Wręcz przeciwnie - robiłbym  wszystko, żeby być tam dniem i nocą.

- A jednak wybrał się Pan na „Lato z Muzami” do Nowogardu?

- No pewnie, bo przecież jeżeli chodzi o „muzy” to trzeba ich szukać wszędzie, na całym świecie. One są tylko bardzo trudne do schwytania...

- Jak smakuje sława z całym jej dobrodziejstwem?

- Hej, hej, to jest bardzo trudne pytanie. Pytanie może łatwe, odpowiedź niezmiernie trudna. Proszę mi uwierzyć, że nie noszę ze sobą nic z tego wielkiego działu. Cudownie znaleźć dojrzały owoc, który można zjeść, gdy jest się głodnym... Szukanie... To jest szukanie samego siebie, bo nawet szukanie owoców, to jest nadal szukanie siebie.

- Przyjaźń jest jeszcze trudniejsza... Życie jakoś przeżyjemy, a przyjaźń trzeba pielęgnować, budować, pieścić, tak mówiąc wprost  to cholernie trudne zagadnienie. Warto mieć przyjaciela, a jednocześnie obowiązki wynikające z przyjaźni są kolosalne.

- Co chciałby Pan przekazać organizatorom Festiwalu w Nowogardzie?

- Odpowiem słowami filozofa Esenberga z jego rozprawy:  „Wiem, że kultura nie tworzy się sama, że trzeba rozstrzygnąć dylemat  robić czy nie robić? Wniosek jest prosty: jeżeli kultury nie będziemy robić, nie podejmiemy działań, to kultury nie będzie. Jeżeli  podejmiemy  coś będzie. Czy to na pewno będzie kultura? Tego nie wiemy, ale wniosek jest jeden - tworzyć, bo być może z tego, co czynimy, będzie kultura.

                                                                                                                                                  Rozmawiał: M.A.  Fryderyk

 

Leon Niemczyk: “Jestem waszym ambasadorem...”

 

Leon Niemczyk - aktor, legenda polskiego kina, charyzmatyczna osobowość, około 400 ról filmowych.

 

- Bardzo ciąży aureola sławy?

- Mój zawód polega na tym, żeby być popularnym, a popularność łączy się z tzw. sławą. Gdybym nie był popularny oznaczałoby, że jestem „niepotrzebny”. Jestem aktorem i mój zawód ciągle predysponuje mnie do tego, żeby być popularnym.  Muszę przeć do przodu i być optymistą.

- Zapytam banalnie, jakie są Pańskie subiektywne odczucia właśnie z tego festiwalu?

- Jestem oczarowany tą miejscowością. To piękna historia, bo pierwszy raz tutaj jestem... To urok rzucony przez to miasto, przez tych wszystkich ludzi pełnych życzliwości. Rzecz unikalna... My się prawdy czasem wstydzimy. Ten festiwal  jest wspaniale zorganizowany  to nie jakaś pompa, ale atmosfera wielkiej przyjaźni. Małe miasto a postarało się o tak bogatą oprawę na ten międzynarodowy festiwal. Zdumiewające... Inne, wielkie miasta powinny się raczej zawstydzić, że nie posiadają takiej imprezy. Jestem waszym ambasadorem. Uważam za bezprecedensowy fakt , ze można coś takiego zorganizować wielkim wysiłkiem organizatorów i władz miejskich. Życzę organizatorom, żeby ten festiwal rozwijał się nadal, bo jest to jedna z piękniejszych kart w kulturze polskiej.

                                                                                                                                                 Rozmawiał: M. A.  Fryderyk

 

Festiwalowe warsztaty

W piątek zakończyło się „Lato z Muzami” Jak wszyscy doskonale wiemy jego program obfitował w projekcje filmowe i koncerty wielu różnorodnych wykonawców. Jednak nie samą rozrywką człowiek żyje. Festiwal był doskonałą okazją dla zainteresowanych tym młodych ludzi do rozwijania i doskonalenia swoich talentów na prowadzonych przy okazji tej imprezy warsztatach.

Zainteresowane ruchem i zajęciami z okolic teatru mogły wziąć udział w zajęciach z zakresu pantomimy, które prowadził Radosław Kubik. Codziennie przez osiem dni w niemal idealnej ciszy uczestnicy warsztatów podnosili niewidzialną chustkę, zjadali nieistniejące jabłka. Czynności te powtarzali tak długo aż „przedmioty” te zdawały się nabierać realnych kształtów.

„Warsztaty te są dla mnie bardzo korzystne - powiedziała jedna z ich uczestniczek - dobrze wpływają na mój samorozwój. Na co dzień udzielam się w zespole teatralnym więc przyda mi się takie zaczerpnięcie ruchu, gdyż tutaj mało się tego uczymy. Facet daje w kość, ale przekazuje też pozytywną energię więc wszyscy jesteśmy tak pozytywnie zmęczeni.” I właśnie tak to wyglądało, kompletnie „wypompowani” ale jednak z uśmiechami na twarzy opuszczali codzienne zajęcia by następnego dnia znowu tu wrócić. Zapytaliśmy opiekuna młodych adeptów pantomimy jak ocenia poziom swoich podopiecznych.

„Są tu osoby, które gdzieś wewnątrz mają ten ruch. Ale ciężko jest coś konkretnie powiedzieć po tak krótkim czasie. To nie jest rzecz, której można się nauczyć w ciągu ośmiu dni trwania warsztatów. Myślę, że zyskali oni te podstawy, które są bazą do kolejnych kroków. Oczywiście takie osoby zdolne, które mają predyspozycje są, aczkolwiek o tych zdolnościach za wcześnie jest mówić.”

Równie sporym powodzeniem cieszyły się warsztaty filmowe prowadzone przez wykładowców i asystentów słynnej łódzkiej filmówki. Jak powiedział nam ich uczestnik „Uczymy się komponować obraz, kadrowania, tego typu spraw. Pracujemy ze znakomitymi fachowcami Pawłem Siedlikiem i Tomaszem Edelmanem, więc mamy od kogo się uczyć. Rano odbywają się spotkania, oglądamy nasze obrazy, wysłuchujemy fachowych porad i dalej ruszamy z kamerami w plener”.

Takie nazwiska wykładowców gwarantowały dobry poziom warsztatów. Zresztą mogliśmy się o tym przekonać sami, gdyż podczas uroczystego zakończenia festiwalu dane nam było zobaczyć efekt ośmiodniowych zmagań z kamerą i stołem do montażu (warsztatowicze mieli okazję samodzielnie zmontować swój film na nowoczesnym sprzęcie udostępnionym przez szczecińską telewizję). Krótkie dzieło zatytułowane „Jeszcze niemy film” zostało nagrodzone przez zebraną na sali widowiskowej NDK gromkimi oklaskami.

Halina Pokorska, Wojciech Zieliński i Ryszard Żebrowski wzięli pod swoją opiekę sporą grupkę osób potrafiących oddać na płótnie otaczającą nas rzeczywistość, by pod okiem doświadczonych artystów mogli doskonalić swój talent. Młodzi malarze szczególnie upodobali sobie nasze jezioro - co nie powinno dziwić - a efekty ich pracy można było obejrzeć na poplenerowej wystawie.

Czy warsztaty te zaowocują w przyszłości jakimś znanym twórcą?. Tego jeszcze nie wiemy. Jednak już teraz dało się słyszeć, że ktoś zaczął bardziej wierzyć w swoje umiejętności, ktoś wybiera się do szkoły filmowej w Łodzi. A to już jest efekt. Życzymy więc powodzenia i wytrwałości, bo jak powiedział nam Radosław Kubik „talent to nie wszystko, by dojść do celu potrzeba jest wiele pracy”.

tekst i foto: Andrzej Garguliński

Dziennik Nowogardzki

 

O festiwalu...

Marcin Pieczonka - reżyser filmowy

- Festiwale są doskonałą okazją do zobaczenia rzeczy, których tak naprawdę nie można obejrzeć. To jest pigułka krótkich czy długich filmów, fantastycznych pomysłów, dróg, poszukiwań, osobowości. Dla nas, dla autorów filmów, tego rodzaju festiwal nie pełni może roli opiniotwórczej, jak np. festiwal krakowski, ale zapewne „terapeutyczną”. Filmy robi się przecież dla ludzi, dla widzów i najważniejsze jest to, żeby filmy dotarły do szerokiej widowni.

 

Bartosz Opania - aktor

- Jest to budujące, że tak duże imprezy odbywają się w mniejszych miastach. W dużych miastach film żyje góra trzy tygodnie i umiera. Dzięki takim inicjatywom film może przetrwać znacznie dłużej. Na festiwalu widać, że Ci ludzie, którzy tu przychodzą, żyją filmami, nie są tak zblazowani jak mieszkańcy dużych miast. To mnie cieszy.

 

Kinga Lewińska - reżyser filmowy

- Dla mnie jest to duża przyjemność, ale też duży stres, dlatego, że jest to żywa konfrontacja z  autentycznym odbiorcą, widzem, który zaraz z widowni powie mi, co zrobiłam i czy mu się to podoba, czy nie. Myślę, że najfajniejsze jest to, że takie spotkania dają energię do działania. Są też dla mnie samej ważnym sprawdzianem.

 

Grzegorz  Fedorowski - reżyser TV

- Dla takich filmów jakie zrobiła Kinga, czy Marcin, to nie ma innego „kanału” do konfrontowania filmów z publicznością niż właśnie życie festiwalowe To jest największa wartość tego festiwalu.

 

Grzegorz Lipiec - reżyser, założyciel  Sky Piastowskie

- Jest tutaj świetna organizacja, super... Jesteśmy tu drugi raz i na pewno za rok wrócimy tu z nowym filmem. Festiwal w Nowogardzie bardzo nam się utrwalił w pamięci, a szczególnie spotkania z widzami.

Grzegorz Pieńkowski - historyk filmu, Filmoteka Narodowa

- Niewiele jest takich przedsięwzięć adresowanych do ludzi mieszkających na danym terenie. Tutaj w całości od początku do końca, od dzieci do osób dorosłych,  impreza adresowana jest dla nowogardzian i ludzi mieszkających w okolicy. To szalenie ważne, bo festiwal w tym momencie nie jest w próżni, nie jest gdzieś tam zawieszony.  Impreza przecież, cokolwiek by o niej nie mówić, przygotowuje również w jakiś sposób młodych ludzi do odbioru kultury. Tutaj oferta jest wyraźna przez swoją różnorodność. Każdy coś dla siebie znajdzie. Będą tacy, którzy przyjdą napić się piwa, ale przy okazji czymś nasiąkną i będą tacy, którzy nie lubiąc piwa przyjdą po to, by zobaczyć film, którego normalnie by nie zobaczyli. I to, że ruszą się z domu, że zdecydują się na uczestnictwo  to już jest bardzo dużo.

 

VI Międzynarodowy Plener Malarski Nowogard’2003

 

Każdy plener w Nowogardzie jest wydarzeniem na miarę wielkich spotkań. Ślady tych spotkań, które wszystkim zapadają w pamięć, dają twórczą inspirację dla naszych skołatanych codziennymi trudnościami dusz. Dzieła malarskie, które powstają na plenerze są sztuką trudną w odbiorze, są przekrojem współczesnego malarstwa, tym bardziej wielki ukłon dla społeczeństwa, które z tak wielkim zainteresowaniem odbiera ten wycinek wielkiej  twórczości. W ubiegłym roku wprowadziliśmy dość nostalgiczną formę wmontowania odciśniętej stopy, śladu zaświadczającego, że Tu Był, Tu Tworzył Wielki Artysta. Ogromną satysfakcją i przeżyciem dla mnie był drugi już przyjazd do Nowogardu mojego profesora, Grzegorza Pabla - wspaniałej osobowości, wielkiego, skromnego człowieka, autorytetu w świecie kultury, mojego mistrza. Czegóż można chcieć więcej?

Słowa wielkiego reżysera, klasyka polskiego kina, p. Janusza Majewskiego: „Kiedy przestanę robić filmy, będę malował, bo chciałbym, żeby odcisk mojej stopy także znalazł się na tej nowogardzkiej alei artystów”  świadczą o randze artystycznej naszej imprezy i są  dla mnie wyzwaniem, dopingiem do dalszej pracy.

Komisarz pleneru Halina Pokorska

 

Jacek Dyrzyński - Warszawa

Urodził się w 1946 r. Studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom z wyróżnieniem w pracowni prof. Aleksandra Kobzdeja. Obecnie jest prorektorem ASP w Warszawie. Profesor, prorektor ASP w Warszawie. Uprawia malarstwo, rysunek, malarstwo na jedwabiu i sztukę papieru. Autor 15 wystaw indywidualnych. Brał udział w wielu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą.

- Sądzę, że ten festiwal, w sensie mentalnym jest próbą ratowania wyglądu, pewnej idei tego miasta wyjątkowo zniszczonego przez wojnę, później przez odbudowę. Wydaje mi się, że wśród różnych wartości tego festiwalu podstawą jest to, że stajecie się „wspólnym społeczeństwem” i przez to jest festiwal jest wydarzeniem dużo ważniejszym, niż tylko wydarzenie kulturalne.

 

 

Wiesława  Markiewicz  Szczecin

Spod znaku Byka. Studia na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Dyplom w 1982 r. w pracowni malarstwa prof.. Stanisława Borysowskiego. Od 1980 r. mieszka w Szczecinie. Członek ZPAP. Ponad 30 wystaw indywidualnych. Udział w wystawach zbiorowych w Polsce i za granicą.

- Przyjeżdżając do Nowogardu zawsze liczę na niezwykłe wydarzenie, na ścieranie się twórczych osobowości, na wyzwolenie pewnych specyficznych emocji ze względu na zetknięcie się z ciekawymi ludźmi, z przyrodą. Zawsze mam niedosyt tego pleneru.

 

Żółty krajobraz”, olej - płótno, 110x100

Stefania Mazurczak  Szczecin

Studia w PWSSP we Wrocławiu (1960  1966); malarstwo w pracowni prof. Marii Dawskiej, grafikę u prof. Stanisława Dawskiego. Dyplom uzyskała w 1966 r.. Uprawia malarstwo sztalugowe, projekty z dziedziny grafiki użytkowej i malarstwa ściennego. Od 1983 r. projektuje i wykonuje unikatową biżuterię srebrną.

 

 

“Drzewo”, deska - olej, 30x30

Grzegorz Pabel  Warszawa

Urodzony w 1940 r. w Ostrowcu Świętokrzyskim. Studia na ASP w Warszawie w latach 1959  1965. Dyplom na Wydziale Malarstwa w pracowni prof. Jana Cybisa. Obecnie jest profesorom i prorektorem ASP w Warszawie, prowadzi pracownię malarstwa na Wydziale Grafiki. Dyrektor artystyczny Galerii Studio w Warszawie. Ponad 25 wystaw indywidualnych oraz udział w ponad 100 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą.

- W tych trudnych czasach to coś bardzo cennego, jeżeli taka miejscowość odmienia się na siedem, dziesięć dni i ludzie, którzy tutaj przyjeżdżają wiedzą, że właśnie w  Nowogardzie można coś ciekawego zobaczyć. Widzę dużo młodzieży, która jest zainteresowana tym festiwalem. Wciąganie ludzi w działania festiwalowe, w sprawę oceniania i przeżywania sztuki.... jest czymś ogromnie ważnym.

 

 

“Drabina”, collage, 50x70

Małgorzata Pabel  Warszawa

Urodzona w 1952 r. w Warszawie. Studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w latach 1972 1978. Dyplom na Wydziale Rzeźby w pracowni Z. Demkowskiej. Udział w ponad 15 wystawach w kraju i za granicą. Prace w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą.

 

Bez tytułu, akwarela, 20x3

Ryszard Rolka  Szczecin

Urodzony w 1940 w Miechowie. Studia artystyczne w latach 1961  1968 na Wydziale Architektury Wnętrz  ASP w Warszawie. Członek ZPAP od 1969. W 1989 r. mianowany przez Ministerstwo Kultury i Sztuki rzeczoznawcą do oceny Dzieł Sztuki Współczesnej. Liczne nagrody i wyróżnienia w konkursach, m.in. „Konika Morskiego” i na „Salonie Jesiennym”.

- Jestem bardziej niż inni związany z Nowogardem. Byłem tu na plenerze trzydzieści pięć lat temu, stąd pochodzi moja żona, tu projektowałem wnętrza dla USC i domu kultury. Bardzo się cieszę, że byłem na tym plenerze... Wspaniała atmosfera, wysoki poziom, wspaniali ludzie.

 

“Dziwne zjawisko nad wodą”, tech. własna, 50x70

Krzysztof Skarbek  Wrocław

Studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i Wrocławiu. Dyplom w 1985 r. w zakresie malarstwa u prof. Zbigniewa Karbińskiego. Wystawy indywidualne w kraju i za granicą, m.in. Wrocław, Hamburg, Kopenhaga, Mons. Uprawia malarstwo sztalugowe i działania artystyczne. Profesor Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.

- Plener w Nowogardzie jest niezwykle twórczy, pracowity i można tu stworzyć coś bardzo niezwykłego, coś co wymyka się definicjom malarstwa sztalugowego. Dużo eksperymentujemy, a wszystko to służy do rozwoju naszej osobowości w sposób niekonwencjonalny.

 

Bez tytułu, olej - płótno, 30x40

Jan Michał Szewczyk  Szczecin

Urodzony 1944 we Lwowie. Studia w WSSP w Gdańsku w latach 1977  1982. Dyplom w zakresie malarstwa. Zajmuje się rysunkiem, malarstwem i formami przestrzennymi (również totemy). Wyjazdy artystyczne: Niemcy, Finlandia, Austria, Włochy, Francja, Luksemburg, Australia.

- Plener zawsze jest miejscem eksperymentów. Trzeba powiedzieć, ze jest to jego największa zaleta, nie mówiąc o wymianie doświadczeń. Nowogard jest miejscem stałym i znaczącym na mapie kulturalnej kraju.

 

 

Totem - ogród Biblioteki Miejskiej w Nowogardzie

Zenon Windak - Kraków

Dyplom na ASP w Krakowie w 1981 r.  Wiele wystaw zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą. Adiunkt w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie.

- Integracja nieprzystawalnych. Tutaj jest kalejdoskop ludzi, którzy nie zaglądają sobie do tego, co robią i z tego bigosu rodzi się coś bardzo dobrego, o co trudno jest  w domu.

 

 

Bez tytułu, tech. własna - deska, 30x30 cm

Wojciech Zieliński  Szczecin

Urodzony w 1950 w Szczecinie. Studia na Wydziale Grafiki krakowskiej ASP, filii w Katowicach oraz PWSSP w Gdańsku. Dyplom w pracowni prof. Władysława Jackiewicza (1979). Dyplom w pracowni prof. M. Wejmana i prof. Świderskiego na ASP w Krakowie w 1981 r. Prace artysty były  eksponowane na kilkunastu  wystawach indywidualnych i 40 zbiorowych. Ostatnie wystawy: indywidualna w Polskim Instytucie w Sztokholmie oraz zbiorowa pt. “Europejskie wizje Św. Brygidy”.

- Ten plener jest jakby pewnego rodzaju podróżą sentymentalną. Człowiek zawsze pragnie coś z siebie  wydobyć, wyrazić swój  niepokój, pewien stan świadomości  czasem to mu się udaje utrwalić na płótnie, czasem nie.

 

 

“Wizja Św. Brygidy”, akwarela,  44x60 cm 

Leszek Żebrowski  Szczecin

Studia na ASP w Gdańsku na Wydziale Projektowania Graficznego u prof. J. Krechowicza i na Wydziale Malarstwa w pacowni u prof. W. Jackiewicza. Dyplom w 1978 r.  Twórczość w zakresie malarstwa, grafiki wydawniczej, scenografii. Udział w około 200 wystawach plakatu, m.in. w Belgii, Francji, Anglii, Niemczech, Finlandii, Bośni. Liczne nagrody i wyróżnienia. Prace w zbiorach państwowych i prywatnych w kraju i za granicą.

 

 

“Różaniec”, pastel, 70x50

 

Halina Pokorska  Nowogard (komisarz pleneru)

Studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom na Wydziale Architektury Wnętrz w 1981 r. Uprawia malarstwo sztalugowe, rysunek, instalacje, wykonuje projekty wnętrz mieszkalnych i użytkowych. Prace w zbiorach BWA i Muzeum Narodowego w Łodzi oraz w zbiorach prywatnych w Polsce i za granicą.

- Plenery nowogardzkie są wyjątkowe. Są spotkaniem wielkich twórców, osobowości, autorytetów w świecie sztuki. Tegoroczny plener miał niezwykła oprawę kunsztu recytatorskiego w osobie Wojciecha Siemiona. Ten ładunek wspaniałej poezji pozostawił dreszcze emocji, które pozwolą nam trwać w tajemnicy tworzenia.

 

“Krajobraz z kładką”, olej - płótno, 50x60

Goście pleneru:

Ursula von Keitz - Monachium (Niemcy)

Urodzona w 1961 r. W latach 1990-1994 asystent lektoratu historii i teorii filmu na Uniwersytecie Christian Albrechts w Kolonii. W 1994  1995 asystent naukowy „KinoCinemaMovie 100lecie Filmu” w Berlinie. Od 1995 prowadzi lektorat teorii i analizy filmu w Akademii Telewizyjnej i Filmowej w Monachium. Wydaje publikacje o historii filmu oraz eseje dotyczące mediów i fotografii.

 

Jerzy Gumiela - Nowy Jork (USA)

Urodzony w Nowogardzie, do 14 roku życia mieszkał w Płotach, następnie w Szczecinie. Dyplom w 1980 r. na PWSSP w Poznaniu, następnie studia w Kopenhadze. Obecnie mieszka i pracuje w Nowym Jorku. Prace artysty cieszą się uznaniem na całym świecie i eksponowane były w wielu krajach, m.in.: USA, Niemcy, Norwegia, Dania, Szwecja, Holandia, Francja, Turcja, Polska.

 


SPONSORZY FESTIWALU:

Urząd Miejski w Nowogardzie
Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej Warszawa
Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego
Starostwo Powiatowe w Goleniowie
Wielkopolskie Towarzystwo Ubezpieczeń Życiowych i Rentowych „Concordia” Capital S.A. w Poznaniu
Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe „OSKAR” w Nowogardzie
Hurtownia Materiałów Budowlanych „BUDMAT” w Nowogardzie
Hurtownia „Witter” Nowogard
Hurtownia Elektryczna „IPe” Nowogard
Przedsiębiorstwo Usług Wodnych i Sanitarnych Sp. z o.o. w Nowogardzie
Firma Usługowo-Handlowa „Adam Fedeńczak” Nowogard
„STIWBUD” Stefan Wyszomirski Nowogard
„AZBUD” Zdzisław Ajs Nowogard
Hurtownia Artykułów Biurowych „PIER” D. i T. Rzeteccy Nowogard
Firma Usługowo-Handlowa „Jerzy Furmańczyk”
Bank PEKAO S.A. I Odział w Nowogardzie
PBO-GRINBUD Sp. z o. o. Nowogard
„NOWOCAST” Odlewnia Żeliwa i Metali Kolorowych Nowogard
Gospodarstwo Ogrodnicze Danuta Koc Nowogard
Kwiaciarnia Lucyna Brzost Nowogard
Biuro Handlowe „ARMATURA” Nowogard
„WENA” s.c. Producent Okien i Drzwi z PCV
„Foto Plus” Elżbieta Sawicka Nowogard
Zakład Usług Komunalnych Sp. z o.o. w Nowogardzie
Firma Usługowo-Handlowa „ARKA” Nowogard
Restauracja „Przystań” Nowogard
Regionalne Centrum Przedsiębiorczości w Nowogardzie
Snack-Bar “Paula” i Pizzeria “Fantazja” Nowogard
Przedsięborstwo Robót Drogowych S.A. Nowogard, ul. Górna 2
TWN Hurtownia Materiałów Elektrycznych Piechocki-Szulejko Nowogard
„Multiko” Szczecin
SMJ Mariusz Serocki Nowogard
PHU ROY Grygowski Nowogard
Dresal Henryk Salamon Zakład Stolarski w Błotnie
ZUPG Barnim Nowogard
Cukiernia Bronisławy Posackiej Nowogard
Piekarnia-Ciastkarnia B.W. Pędziszczak
Studio Foto Serafin Nowogard
REGA Zakład Produkcji Domów z Drewna Włodzimierz Religa - Węgorzyce
Masarnia Marek Kowalczyk - Krzemienna
Ewolution Dive Szkoła Nurkowania Robert Mieleńczuk
Usługowy Zakład Poligraficzny Krzysztof Skowera Nowogard.
PPUH ,, OKNA” Fasuła-Gaszewska Nowogard
HERSTA Spółka Jawna - Lubczyna
Gospodarstwo Rolne Janiny i Stanisława Ciechanowskich
Firma Usługowa - Sławomir Skubij